Motyle to wdzięczny temat. Kolorowe, o przeróżnych kształtach. Dlatego, gdy natknęłam się na wyzwania dot. motyli, postanowiłam spróbować. I chociaż nie mam ich zbyt wiele w swoich 'przydasiach', to coś tam wybrałam. Najpiękniejsze są oczywiście te ażurowe, wycinane wykrojnikami, ale nie dysponuję takim sprzętem.
Oto moja kartka:

Kartka wzorowana /czyli lift/ na pięknym motylu Matilde.
Zgłaszam ją na
wyzwanie w Scrapgangu.
Oryginał wygląda tak:
A ponieważ błyszczy brokatem,
to zgłaszam ją też na
brokatowe wyzwanie w blogu Na Strychu

No i jeszcze te kolory.
Pasują do
wyzwania kolorystycznego
na blogu Paperia
Ależ optymistyczna kartka! Śliczny motylek, taki kolorowy!
OdpowiedzUsuńDziękuję za udział w wyzwaniu Scrapgangu :)
Śliczna, a motyl jest niepowtarzalny. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo. Miłe słowa dodają energii do dalszej twórczości.
OdpowiedzUsuńPięknie wpasowałaś się w te wyzwania. Pozdrawiam i życzę powodzenia w moim CANDY.
OdpowiedzUsuńDziękuję. Nie ukrywam, że wygranie tych Twoich pięknych różyczek sprawiłoby mi ogromną przyjemność.
OdpowiedzUsuńdziękuję za udział w zabawie scrapgangu
OdpowiedzUsuńśliczna :)
OdpowiedzUsuńDziękuję za udział w wyzwaniu Scrapgangu.
O tak, motyle to bardzo fajny motyw:)
OdpowiedzUsuńDziękujemy za udział w wyzwaniu Na Strychu!:)